|
Kochani Parafianie,
Nasze niedzielne czytanie Ewangelii Św. Marka w roku "B" (przypomnę tylko ? jest to spisane opowiadanie Św. Piotra o Panu Jezusie, którego spotkał, którego słuchał i obserwował, którego się zaparł i którego Zmartwychwstanie głosił wszystkim) - po prezentacji działalności Św. Jana nad Jordanem (Mk 1,1-8), po opisie chrztu (Mk 1,9-11) i powołania pierwszych uczniów - Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana (Mk 1, 16-20); po uzdrowieniu opętanego - o tym czytaliśmy w poprzednią niedzielę (Mk 1,21-28) przynosi dziś (V Niedziela zwykła) perykopę opisującą kolejne uzdrowienia i ... odejście Pana Jezusa z Kafarnaum na miejsce pustynne (Mk 1,29-39).
Pan Jezus w synagodze mówił do słuchaczy z mocą, "jak ten, który ma władzę" (Mk 1,21). Uzdrowienie opętanego ukazuje prawdziwą linię podziału i sporu Syna Bożego z demonami świata. Tylko On, i tylko Ci, którzy działają Jego mocą (zlecenie Kościoła - egzorcyści) mogą wyrzucać złego ducha. Objawienie Boga, Jego mocy i miłości, mobilizuje siły "ciemności", byśmy nie uwierzyli Bogu, ale raczej w Nim widzieli zagrożenie dla naszej wolności, godności, człowieczeństwa. To kłamstwo usłyszeliśmy w poprzednią Niedzielę: "Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1, 24).
Po przybyciu Pana Jezusa z synagogi do domu Piotra, zastaje tam chorą teściową - i ją uwalnia od gorączki (Mk 1, 29-31). To kolejna interwencja Pana Jezusa, która uwalnia człowieka od jego ograniczeń. Jak łatwo się domyśleć, reakcja będzie natychmiastowa - po zmroku (zaczyna się nowy dzień - pierwszy po szabacie, czyli nasza Niedziela) przyprowadzono, przyniesiono do Niego wszystkich chorych tej miejscowości. Kafarnaum - Osiedle pocieszenia było małą wioską: bogatą - była synagoga, i ważną na szlakach komunikacyjnych (powołanie celnika Mateusza - por. Mk 2, 13-17). Wieść o Uzdrowicielu roznosi się szybko. Pan Jezus, gdyby pozostał w swoim "drugim" domu, następnego dnia, już po wschodzie słońca, mógłby uleczyć, uwolnić wielu innych chorych i opętanych. Dobrze mieć kogoś takiego w wiosce - nic nam nie grozi (choroby), a z czasem... jakiś pieniążek dla wioski... Myślę, że i taka pokusa z czasem mogła zagościć w ich sercach.
Dlaczego odchodzi na pustynię, i dlaczego nie wraca do Kafarnaum?
Św. Marek cytuje odpowiedź, jaką dał Pan Jezus uczniom, którzy Go szukali: "rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem." (Mk 1,28) To zdanie określa sedno powołania Pana Jezusa - On ma głosić wszystkim Dobrą Nowinę o miłości i miłosierdziu Ojca Niebieskiego, do swego stworzenia, które się odwróciło od Stworzyciela (por. Rdz 3, 1-31). Treść Dobrej Nowiny, jakby Jej esencja, jest streszczona w zdaniu, które wypowiada Chrystus: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!" (Mk 1,15).
Czas się wypełnia i jest krótki - jest nam dany i zadany - możemy go wykorzystać, by przybliżać się do Pana Boga, zaprzyjaźniać się z Chrystusem, naśladować Go i w swoim życiu (osobistym i społecznym) doświadczać prawdziwej relacji miłości z Nim (pierwsza zasada Fundamentu Ćwiczeń duchownych Św. Ignacego Loyoli), albo odrzucić Osobę Boga i Jego wskazówki, jak powinniśmy żyć. Wybór ZAWSZE należy do człowieka, bo wolnością został obdarowany przez Stwórcę (dlatego może Nim wzgardzić!). W prawdziwej MIŁOŚCI nie ma miejsca na manipulacje, roszczenia czy szantaże. Wolność, jak się wydaje, to chyba najtrudniejszy dar od Pana Boga!
Pierwszym i najważniejszym powołaniem (i pretekstem do wcielenia) Pana Jezusa jest nasze Zbawienie (śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie), ale głoszenie Ewangelii (treść potwierdzona znakami - cuda, uzdrowienia, rozmnożenia chleba itp) ma nas przekonać, byśmy Dobrą Nowinę przyjęli do własnego życia, by stała się dla nas wyznacznikiem duchowości i moralności. Wymagania jakie nam stawia Pan Jezus są bardzo wysokie, ale mamy w pamięci Jego obietnicę: "Starajcie się raczej o Jego królestwo, a te rzeczy (materialne) będą wam dodane. Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo." (Łk 12, 31-32) i "oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28, 20b). Niech te słowa - Boże obietnice będą dla nas zawsze wsparciem, bo jak mówi Hiob: "Czyż nie do bojowania podobny byt (życie) człowieka?" (Hi 7,1)
Życząc wielu łask i Bożego błogosławieństwa - proszę o modlitwę -
Wasz proboszcz, ks. Ireneusz
Wszystkich, którzy są nowymi mieszkańcami Parafii proszę o zgłoszenie (odpowiednia kartka na stoliku, lub e-mail do Parafii), że chcecie nas przyjąć po "Kolędzie" (dotyczy to także tych, u których nie byliśmy w ubiegłym roku).
Ostatnio byłem w gronie kilku Parafian na Pielgrzymce do Ziemi Świętej - na stronie:
http://picasaweb.google.com/przewodowa15
można obejrzeć zdjęcia z ciekawych miejsc z tej Pielgrzymki.
Zdjęcia z mojej poprzedniej Pielgrzymki (2006) mozna zobaczyć na stronie:
http://picasaweb.google.com/eirenaio
Zapraszam!
W aktualnościach:
- List pasterski Episkopatu Polski o szacunku dla ciała zmarłego i obrzędach pogrzebu (w przypadku kremacji);
- List apostolski Benedykta XVI w formie "motu proprio" Porta fidei ogłaszający Rok Wiary.
Nasza Parafia nosi tytuł Dobrego Pasterza - zadaniem dla nas staje się modlitwa o dobre i liczne powołania do stanu duchownego (czwartek wieczór); - opiekunem Pana Jezusa i Świętej Rodziny był Św. Józef (wtorki rano); - Święta Rodzina to cicha obecność Służebnicy Pańskiej (Nowenna i Msza zbiorowa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w środy wieczorem i kult Najśw. Maryi Panny w soboty). Tajemnica Bożego Miłosierdzia (czwartki rano) i Serca Pana Jezusa (piątki wieczór) zachęcają nas, by odpowiedzieć naszą miłością na Miłość Boga. Nie zapominamy o Kościele Cierpiącym - Msza Św. w intencji zmarłych w I Poniedziałki miesiąca, poprzedzona modlitwą różańcową. W pierwsze Piątki miesiąca odwiedzamy chorych ze spowiedzią i Ciałem Pana Jezusa. |